Kremy do rąk
w kategorii: Kremy do rąk
Wybrane
Cena
Marka
Nowość
Promocja
Krem do rąk z 20% masła shea, stworzony z myślą o dłoniach, które myjesz kilkanaście razy dziennie. Wmasujesz go też w dłonie klientki na zakończenie manicure. W tej kategorii znajdziesz cztery perfumowane kremy do rąk Julia Nessa – No.1, No.2, No.3 oraz rozświetlający No.4 – w pojemności 80 ml, a trzy pierwsze także w saszetce 2 ml.
Lista produktów
Krem do rąk przy stanowisku – dlaczego zwykły nie wystarcza
Dłonie stylistki paznokci przechodzą w ciągu dnia więcej niż dłonie większości osób. Częste mycie rąk, dezynfekcja przed każdą klientką, kontakt z cleanerem i acetonem – wszystko to odbiera skórze warstwę ochronną. Efekt widać zwłaszcza zimą: skóra robi się szorstka, napięta, a przy naskórkach pojawiają się pęknięcia.
Krem do rąk w takiej pracy musi zrobić dwie rzeczy. Odbudować nawilżenie na tyle szybko, żeby nie przeszkadzał między klientkami, i wchłonąć się bez tłustego filmu – bo tłuste dłonie nie pozwalają pracować z żelem ani lakierem.
Nasze kremy do rąk mają 20% masła shea. To wysokie stężenie, które daje realną regenerację, a nie tylko chwilowe wygładzenie skóry.
Perfumowane kremy do rąk – cztery kompozycje
W ofercie mamy cztery kremy. Wszystkie oparte są na tej samej bazie pielęgnacyjnej i różnią się zapachem.
Krem do rąk No.1 otwiera się mandarynką, pieprzem i różą. W sercu ma lilak z geranium, a w bazie paczuli. To kompozycja kwiatowa z wyraźnym, ciepłym wykończeniem.
Krem do rąk No.2 należy do rodziny kwiatowo-orientalnej. Nuty górne są podobne jak w No.1 – mandarynka, pieprz, róża – ale bazę tworzą paczuli i ambra, dzięki czemu zapach zostaje na skórze dłużej.
Krem do rąk No.3 to najsłodsza propozycja: białe kwiaty, ciepłe nuty korzenne, wanilia, kakao, tuberoza, migdał i pudrowe wykończenie. Wybór dla klientek, które lubią wyraziste, deserowe zapachy.
Rozświetlający krem do rąk No.4 łączy białe piżmo, kwiat jaśminu i wanilię z delikatnymi nutami cytrusowymi na kremowej bazie drzewnej. Jako jedyny w linii daje efekt rozświetlenia skóry dłoni – przydaje się przed zdjęciami stylizacji.
Skład – co nawilża skórę dłoni
Receptura opiera się na maśle shea w stężeniu 20%, glicerynie i zestawie olejów roślinnych: ze słodkich migdałów, z awokado i z pestek winogron. Do tego pantenol, który koi podrażnioną skórę.
Takie połączenie działa na dwa sposoby. Gliceryna wiąże wodę w naskórku, a masło shea i oleje tworzą warstwę, która ogranicza jej odparowanie. Przy pracy, w której myjesz ręce kilkanaście razy dziennie, liczy się właśnie ta druga część – bez niej nawilżenie ucieka po kwadransie.
Wszystkie kremy do rąk Julia Nessa wyprodukowano w Europie.
Dobry krem do rąk – na co patrzeć w składzie
Wybierając krem do rąk do pracy w salonie, warto patrzeć na trzy grupy składników. Pierwsza to substancje, które wiążą wodę w naskórku – gliceryna i mocznik. Druga to oleje i masła, które tworzą barierę ochronną i zatrzymują tę wodę w skórze. Trzecia to składniki aktywne kojące podrażnienia, jak pantenol.
Krem, który ma tylko pierwszą grupę, nawilża na chwilę i szybko się ulatnia. Taki z samymi olejami zostawia lepki film, ale nie odbudowuje nawilżenia od środka. Dopiero połączenie wszystkich trzech daje długotrwałe nawilżenie przy skórze narażonej na częste mycie i kontakt z detergentami.
W naszej recepturze rolę nawilżającą pełnią gliceryna i mocznik, barierę ochronną budują masło shea oraz oleje ze słodkich migdałów, awokado i pestek winogron, a pantenol koi. Konsystencja jest dość lekka, więc krem szybko się wchłania i nie zostaje lepki – to warunek, żeby dało się go używać między klientkami.
Jak stosować krem do rąk w salonie
Nałóż niewielką ilość na czyste dłonie i wmasuj w skórę, aż całkowicie się wchłonie. Powtarzaj codziennie albo w miarę potrzeby w ciągu dnia.
W pracy przy stanowisku sprawdza się prosty nawyk: krem po ostatniej klientce i wieczorem, po zakończeniu dnia. Wieczorna warstwa ma całą noc, żeby zadziałać, i to ona daje największą różnicę w kondycji skóry dłoni.
Nie nakładaj kremu bezpośrednio przed pracą z żelem – tłuszcz na dłoniach przenosi się na płytkę i pogarsza przyczepność materiału. Jeśli musisz, umyj ręce po nałożeniu albo przetrzyj opuszki cleanerem.
Dwie pojemności – 80 ml i 2 ml
Krem do rąk No.1, No.2 i No.3 kupisz w dwóch wersjach. Butelka 80 ml to pojemność do regularnego stosowania – wystarcza na kilka tygodni codziennego używania. Saszetka 2 ml sprawdza się dwojako: jako sposób na poznanie zapachu przed zakupem większego opakowania oraz jako drobny upominek dla klientki po zabiegu.
Wersję 2 ml wiele stylistek dokłada do stylizacji przy pierwszej wizycie. To niski koszt, a klientka wychodzi z salonu z czymś w dłoni – i z zapachem, który kojarzy jej się z Twoją pracą.
Przesuszona skóra dłoni u stylistki – skąd się bierze
Skóra dłoni traci nawilżenie przez cztery rzeczy, które w tej pracy występują codziennie. Częste mycie rąk zmywa naturalną barierę ochronną. Preparaty do dezynfekcji, oparte na alkoholu, dodatkowo ją przesuszają. Kontakt z cleanerem i acetonem odtłuszcza skórę tak samo skutecznie jak płytkę paznokcia. Do tego dochodzi zimowa aura – niska temperatura i suche powietrze z ogrzewania.
Objawy widać najpierw na skórkach i przy wałach paznokciowych: skóra staje się szorstka, potem pojawiają się pęknięcia. To nie tylko kwestia wyglądu – pęknięta skóra przy paznokciu boli i utrudnia pracę.
Regularne stosowanie kremu nawilżającego odbudowuje barierę szybciej, niż zdąży ją zniszczyć kolejny dzień pracy. Nie chodzi o intensywne nawilżenie raz w tygodniu, a o codzienną pielęgnację – nawet krótką.
Kremy i balsamy – co do czego
Krem do rąk ma gęstszą konsystencję i wyższe stężenie substancji odżywczych niż balsam do ciała. Balsamem nie nawilżysz skutecznie dłoni, bo jest zbyt lekki na skórę, która myje się kilkanaście razy dziennie.
W ofercie mamy też balsamy do ciała i mgiełki do ciała w tych samych kompozycjach zapachowych co kremy do rąk. Część stylistek zestawia je w komplet – krem przy stanowisku, balsam do domu, mgiełka jako dodatek.
Krem do rąk w zabiegu – i jako sprzedaż dodatkowa
Krem do rąk nie musi być tylko produktem dla Ciebie. Wmasowanie go w dłonie klientki na zakończenie manicure zamyka zabieg w sposób, który klientka pamięta. Trwa pół minuty, a robi więcej dla wrażenia z wizyty niż niejeden dodatek do stylizacji – skóra jest nawilżona, dłonie pachną, a usługa wydaje się kompletna.
To także naturalny moment na sprzedaż. Klientka, która właśnie poczuła krem na własnych dłoniach i spytała o zapach, jest znacznie bliżej zakupu niż osoba przeglądająca półkę w salonie. Nie musisz niczego proponować – wystarczy odpowiedzieć, że ten krem jest u Ciebie dostępny.
Wersja 2 ml działa tu podwójnie. Możesz dołożyć ją do stylizacji jako upominek albo dać jako próbkę zapachu, którą klientka zabierze do domu. Jeśli zapach jej zostanie w pamięci, po tygodniu wróci po butelkę 80 ml.
Przy odsprzedaży kosmetyków liczy się to, że produkt jest sprawdzony w Twojej własnej pracy. Krem, którym kremujesz dłonie klientek codziennie, polecasz z przekonaniem – a to słychać w rozmowie.
Pielęgnacja dłoni – co jeszcze warto mieć
Krem do rąk to jeden element. Przy pracy z klientką przyda się też oliwka do skórek, którą wykańczasz zabieg, oraz pianka do mycia rąk – łagodniejsza dla skóry niż zwykłe mydło, a przy kilkunastu myciach dziennie to różnica, którą czuć.
Całą gamę produktów do pielęgnacji dłoni i paznokci znajdziesz w kategorii pielęgnacja.
Kremy do rąk – najczęstsze pytania
Ile masła shea jest w kremie?
20% – to wysokie stężenie, dlatego krem realnie regeneruje, a nie tylko wygładza skórę na chwilę.
Czy krem zostawia tłustą warstwę?
Wmasowany do końca wchłania się bez tłustego filmu. Nakładaj go jednak po pracy, nie przed – każdy krem przenosi się na płytkę paznokcia i obniża przyczepność materiału.
Czym różnią się kremy No.1, No.2, No.3 i No.4?
Bazą pielęgnacyjną niczym – wszystkie mają 20% shea i tę samą recepturę. Różnica jest w kompozycji zapachowej, a No.4 dodatkowo rozświetla skórę dłoni.
Którą pojemność wybrać?
80 ml do własnego użytku przy stanowisku, 2 ml na próbę zapachu albo jako upominek dla klientki.