Przejdź do głównej treści
3. KONFERENCJA JULIA NESSA! 😍 Zapisz się już teraz

Bezpłatna dostawa do punktów DPD Pick UP od 150 zł! 😁

Nowość 🤩 - Suche Oliwki do skórek  zobacz

XXL - nowa pojemność płynnych akrylożeli - sprawdź 😁                            

3. KONFERENCJA 😍 Zapisz się już teraz

Bezpłatna dostawa do Pick UP od 150 zł! 😁

Nowość 🤩  zobacz
Nowość  🤩  zobacz
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Kremy do rąk

Kremy do rąk

Produkty: 7

Krem do rąk z 20% masła shea, stworzony z myślą o dłoniach, które myjesz kilkanaście razy dziennie. Wmasujesz go też w dłonie klientki na zakończenie manicure. W tej kategorii znajdziesz cztery perfumowane kremy do rąk Julia Nessa – No.1, No.2, No.3 oraz rozświetlający No.4 – w pojemności 80 ml, a trzy pierwsze także w saszetce 2 ml.

Produkty: 7

Lista produktów

Cena: od najwyższej Domyślne Nazwa produktu: od A do Z Nazwa produktu: od Z do A Cena: od najniższej Cena: od najwyższej
Cena 44,90 zł
Cena 44,90 zł
Cena 44,90 zł
Cena 44,90 zł
Cena 3,90 zł
Cena 3,90 zł
Cena 3,90 zł

Krem do rąk przy stanowisku – dlaczego zwykły nie wystarcza

Dłonie stylistki paznokci przechodzą w ciągu dnia więcej niż dłonie większości osób. Częste mycie rąk, dezynfekcja przed każdą klientką, kontakt z cleanerem i acetonem – wszystko to odbiera skórze warstwę ochronną. Efekt widać zwłaszcza zimą: skóra robi się szorstka, napięta, a przy naskórkach pojawiają się pęknięcia.

Krem do rąk w takiej pracy musi zrobić dwie rzeczy. Odbudować nawilżenie na tyle szybko, żeby nie przeszkadzał między klientkami, i wchłonąć się bez tłustego filmu – bo tłuste dłonie nie pozwalają pracować z żelem ani lakierem.

Nasze kremy do rąk mają 20% masła shea. To wysokie stężenie, które daje realną regenerację, a nie tylko chwilowe wygładzenie skóry.

Perfumowane kremy do rąk – cztery kompozycje

W ofercie mamy cztery kremy. Wszystkie oparte są na tej samej bazie pielęgnacyjnej i różnią się zapachem.

Krem do rąk No.1 otwiera się mandarynką, pieprzem i różą. W sercu ma lilak z geranium, a w bazie paczuli. To kompozycja kwiatowa z wyraźnym, ciepłym wykończeniem.

Krem do rąk No.2 należy do rodziny kwiatowo-orientalnej. Nuty górne są podobne jak w No.1 – mandarynka, pieprz, róża – ale bazę tworzą paczuli i ambra, dzięki czemu zapach zostaje na skórze dłużej.

Krem do rąk No.3 to najsłodsza propozycja: białe kwiaty, ciepłe nuty korzenne, wanilia, kakao, tuberoza, migdał i pudrowe wykończenie. Wybór dla klientek, które lubią wyraziste, deserowe zapachy.

Rozświetlający krem do rąk No.4 łączy białe piżmo, kwiat jaśminu i wanilię z delikatnymi nutami cytrusowymi na kremowej bazie drzewnej. Jako jedyny w linii daje efekt rozświetlenia skóry dłoni – przydaje się przed zdjęciami stylizacji.

Skład – co nawilża skórę dłoni

Receptura opiera się na maśle shea w stężeniu 20%, glicerynie i zestawie olejów roślinnych: ze słodkich migdałów, z awokado i z pestek winogron. Do tego pantenol, który koi podrażnioną skórę.

Takie połączenie działa na dwa sposoby. Gliceryna wiąże wodę w naskórku, a masło shea i oleje tworzą warstwę, która ogranicza jej odparowanie. Przy pracy, w której myjesz ręce kilkanaście razy dziennie, liczy się właśnie ta druga część – bez niej nawilżenie ucieka po kwadransie.

Wszystkie kremy do rąk Julia Nessa wyprodukowano w Europie.

Dobry krem do rąk – na co patrzeć w składzie

Wybierając krem do rąk do pracy w salonie, warto patrzeć na trzy grupy składników. Pierwsza to substancje, które wiążą wodę w naskórku – gliceryna i mocznik. Druga to oleje i masła, które tworzą barierę ochronną i zatrzymują tę wodę w skórze. Trzecia to składniki aktywne kojące podrażnienia, jak pantenol.

Krem, który ma tylko pierwszą grupę, nawilża na chwilę i szybko się ulatnia. Taki z samymi olejami zostawia lepki film, ale nie odbudowuje nawilżenia od środka. Dopiero połączenie wszystkich trzech daje długotrwałe nawilżenie przy skórze narażonej na częste mycie i kontakt z detergentami.

W naszej recepturze rolę nawilżającą pełnią gliceryna i mocznik, barierę ochronną budują masło shea oraz oleje ze słodkich migdałów, awokado i pestek winogron, a pantenol koi. Konsystencja jest dość lekka, więc krem szybko się wchłania i nie zostaje lepki – to warunek, żeby dało się go używać między klientkami.

Jak stosować krem do rąk w salonie

Nałóż niewielką ilość na czyste dłonie i wmasuj w skórę, aż całkowicie się wchłonie. Powtarzaj codziennie albo w miarę potrzeby w ciągu dnia.

W pracy przy stanowisku sprawdza się prosty nawyk: krem po ostatniej klientce i wieczorem, po zakończeniu dnia. Wieczorna warstwa ma całą noc, żeby zadziałać, i to ona daje największą różnicę w kondycji skóry dłoni.

Nie nakładaj kremu bezpośrednio przed pracą z żelem – tłuszcz na dłoniach przenosi się na płytkę i pogarsza przyczepność materiału. Jeśli musisz, umyj ręce po nałożeniu albo przetrzyj opuszki cleanerem.

Dwie pojemności – 80 ml i 2 ml

Krem do rąk No.1, No.2 i No.3 kupisz w dwóch wersjach. Butelka 80 ml to pojemność do regularnego stosowania – wystarcza na kilka tygodni codziennego używania. Saszetka 2 ml sprawdza się dwojako: jako sposób na poznanie zapachu przed zakupem większego opakowania oraz jako drobny upominek dla klientki po zabiegu.

Wersję 2 ml wiele stylistek dokłada do stylizacji przy pierwszej wizycie. To niski koszt, a klientka wychodzi z salonu z czymś w dłoni – i z zapachem, który kojarzy jej się z Twoją pracą.

Przesuszona skóra dłoni u stylistki – skąd się bierze

Skóra dłoni traci nawilżenie przez cztery rzeczy, które w tej pracy występują codziennie. Częste mycie rąk zmywa naturalną barierę ochronną. Preparaty do dezynfekcji, oparte na alkoholu, dodatkowo ją przesuszają. Kontakt z cleanerem i acetonem odtłuszcza skórę tak samo skutecznie jak płytkę paznokcia. Do tego dochodzi zimowa aura – niska temperatura i suche powietrze z ogrzewania.

Objawy widać najpierw na skórkach i przy wałach paznokciowych: skóra staje się szorstka, potem pojawiają się pęknięcia. To nie tylko kwestia wyglądu – pęknięta skóra przy paznokciu boli i utrudnia pracę.

Regularne stosowanie kremu nawilżającego odbudowuje barierę szybciej, niż zdąży ją zniszczyć kolejny dzień pracy. Nie chodzi o intensywne nawilżenie raz w tygodniu, a o codzienną pielęgnację – nawet krótką.

Kremy i balsamy – co do czego

Krem do rąk ma gęstszą konsystencję i wyższe stężenie substancji odżywczych niż balsam do ciała. Balsamem nie nawilżysz skutecznie dłoni, bo jest zbyt lekki na skórę, która myje się kilkanaście razy dziennie.

W ofercie mamy też balsamy do ciała i mgiełki do ciała w tych samych kompozycjach zapachowych co kremy do rąk. Część stylistek zestawia je w komplet – krem przy stanowisku, balsam do domu, mgiełka jako dodatek.

Krem do rąk w zabiegu – i jako sprzedaż dodatkowa

Krem do rąk nie musi być tylko produktem dla Ciebie. Wmasowanie go w dłonie klientki na zakończenie manicure zamyka zabieg w sposób, który klientka pamięta. Trwa pół minuty, a robi więcej dla wrażenia z wizyty niż niejeden dodatek do stylizacji – skóra jest nawilżona, dłonie pachną, a usługa wydaje się kompletna.

To także naturalny moment na sprzedaż. Klientka, która właśnie poczuła krem na własnych dłoniach i spytała o zapach, jest znacznie bliżej zakupu niż osoba przeglądająca półkę w salonie. Nie musisz niczego proponować – wystarczy odpowiedzieć, że ten krem jest u Ciebie dostępny.

Wersja 2 ml działa tu podwójnie. Możesz dołożyć ją do stylizacji jako upominek albo dać jako próbkę zapachu, którą klientka zabierze do domu. Jeśli zapach jej zostanie w pamięci, po tygodniu wróci po butelkę 80 ml.

Przy odsprzedaży kosmetyków liczy się to, że produkt jest sprawdzony w Twojej własnej pracy. Krem, którym kremujesz dłonie klientek codziennie, polecasz z przekonaniem – a to słychać w rozmowie.

Pielęgnacja dłoni – co jeszcze warto mieć

Krem do rąk to jeden element. Przy pracy z klientką przyda się też oliwka do skórek, którą wykańczasz zabieg, oraz pianka do mycia rąk – łagodniejsza dla skóry niż zwykłe mydło, a przy kilkunastu myciach dziennie to różnica, którą czuć.

Całą gamę produktów do pielęgnacji dłoni i paznokci znajdziesz w kategorii pielęgnacja.

Kremy do rąk – najczęstsze pytania

Ile masła shea jest w kremie?

20% – to wysokie stężenie, dlatego krem realnie regeneruje, a nie tylko wygładza skórę na chwilę.

Czy krem zostawia tłustą warstwę?

Wmasowany do końca wchłania się bez tłustego filmu. Nakładaj go jednak po pracy, nie przed – każdy krem przenosi się na płytkę paznokcia i obniża przyczepność materiału.

Czym różnią się kremy No.1, No.2, No.3 i No.4?

Bazą pielęgnacyjną niczym – wszystkie mają 20% shea i tę samą recepturę. Różnica jest w kompozycji zapachowej, a No.4 dodatkowo rozświetla skórę dłoni.

Którą pojemność wybrać?

80 ml do własnego użytku przy stanowisku, 2 ml na próbę zapachu albo jako upominek dla klientki.